O wszystkim (Reklama: ,)
Zbita deszczem trawa jeszcze się nie podniosła. Po czterech godzinach rozpoznał wzgórek z czubem bardziej zielonej trawy, na którym się ocknął, i ujrzał granicę. Ale Żurawice, porzuciwszy trzciny, ruszyły wijącym się szlakiem skręcającym na północny wschód. Po upływie trzech następnych godzin, podczas których kilkakrotnie zbliżali się do granicy tylko po to, by zmieniać kierunek marszu i ponownie się od niej oddalać, kiedy tylko znalazła się w zasięgu wzroku, Michael był już tak zmęczony, że zatrzymał się i słabo zaprotestował.

(Reklama: , wczasy all inclusive , noclegi nad morzem )
